„Zbrodnia i kara” to powieść Fiodora Dostojewskiego (1821–1881) z 1866 r. Cytaty na tej stronie pochodzą z anonimowego polskiego przekładu wydanego w Warszawie w 1928 r. (Bibljoteka Rodzinna), z zachowaną dawną pisownią.
W tym przekładzie część imion brzmi inaczej niż w wydaniach używanych dziś w szkole: Sonia to Zosia, Lizawieta — Elżbieta, Swidrygajłow — Świdrygajłow, Marfa Pietrowna — Marta, Porfiry — Porfirjusz, Nastasja — Anastazja, Polenka — Polcia, Mikołka — Mikołajek. Powieść ma sześć części i epilog.
Akcja zaczyna się w Petersburgu „w początku lipca, w dzień nadzwyczaj skwarny”, w okolicy placu Siennego. Część pierwsza: Rodion Raskolnikow, były student, mieszka w komórce pod samym dachem, podobnej „raczej do szafy, niż do mieszkania”, i zalega z czynszem. Od miesiąca nosi w sobie zamiar zabicia lichwiarki Alony Iwanowny; do jej domu ma dokładnie siedemset trzydzieści kroków.
Idzie do niej zrobić „próbę swego przedsięwzięcia” i zastawia srebrny zegarek po ojcu. W szynku poznaje Marmieładowa, pijaka, który opowiada o żonie chorej na suchoty, trojgu małych dzieci i córce Soni, żyjącej „za żółtym biletem”. Z listu matki dowiaduje się, że siostra Dunia, wcześniej guwernantka u Swidrygajłowów, ma wyjść za zamożnego Łużyna.
Śni mu się scena z dzieciństwa: pijany chłop katuje na śmierć klacz. Na placu Siennym słyszy przypadkiem, że nazajutrz o siódmej Lizawieta wyjdzie z domu. Zabiera topór z komórki stróża, zabija lichwiarkę, a potem Lizawietę, która wraca, bo drzwi zostały otwarte. Część druga: wezwany do cyrkułu w sprawie długu u gospodyni mdleje, gdy mowa o zabójstwie.
Zrabowane rzeczy i woreczek chowa pod kamieniem na cudzym podwórzu. Przez kilka dni leży w gorączce; opiekują się nim Razumichin i lekarz Zosimow. Odwiedza go Łużyn. Marmieładow ginie stratowany przez konie, a Raskolnikow oddaje wdowie pieniądze przysłane przez matkę.
Część trzecia: przyjeżdżają matka i siostra; pierwsza rozmowa z sędzią śledczym Porfirym Pietrowiczem o artykule Raskolnikowa; sen o śmiejącej się staruszce. Część czwarta: zjawia się Swidrygajłow; Dunia zrywa z Łużynem; Sonia czyta Raskolnikowowi o wskrzeszeniu Łazarza; druga rozmowa z Porfirym, przerwana przyznaniem się malarza Mikołaja.
Część piąta: na stypie Łużyn oskarża Sonię o kradzież stu rubli i zostaje zdemaskowany; Raskolnikow wyznaje Soni zbrodnię; umiera Katarzyna Iwanowna.
Część szósta: Porfiry mówi Raskolnikowowi wprost, że to on zabił, i radzi mu przyznać się samemu; Swidrygajłow, odtrącony przez Dunię, odbiera sobie życie; Raskolnikow żegna się z matką i siostrą, bierze od Soni krzyżyk, całuje ziemię na placu Siennym i przyznaje się w cyrkule.
Epilog: wyrok ośmiu lat ciężkich robót, śmierć matki, ślub Duni z Razumichinem, katorga na Syberii i przemiana bohatera przy Soni. Powieść Dostojewskiego nazywa się polifoniczną (wielogłosową); określenie pochodzi od Michaiła Bachtina.